Zdarzyło się kiedyś, że sztorm zastał Morską Małpę w pobliżu skalistej mielizny. Dzięki heroicznemu wysiłkowi całej załogi udało się ocalić okręt. Połamane maszty i liczne uszkodzenia kadłuba uniemożliwiały jednak dalszą podróż. Gdy tylko wiatr ucichł i niebo przejaśniało, zapadła decyzja o podpłynięciu do najbliższej wyspy i dokonaniu niezbędnych napraw. Rosnące na niej drzewa wydawały się aż nadto dobrym materiałem dla wilków morskich nawykłych do naprawiania żagli chustkami do nosa a dziur w burtach resztkami połamanego fortepianu.
Opowieści z dupy
czwartek, 18 kwietnia 2013
poniedziałek, 7 maja 2012
Bajka...
W nocy 1 lutego 2012 roku gdy na patelni skwierczał smalec a dzieci już grzecznie spały powstała najbardziej pojebana bajka w tej części świata.
Ennear: Opowiedz
mi bajkę ;p
Dziurawy Durszlak: Dawno, dawno temu! Za górami za lasami, za siedmioma kopalniami
torfowymi żyła sobie rodzinka, a w niej
Tata Niedźwiedź, żona Pani Niedźwiedziowa i synek mały Kurwinox.
niedziela, 6 maja 2012
Bajka o Kapitanie Krakobrodym (część 1).
Pewnego razu, podczas pobytu w porcie w Oslo celem uzupełnienia zapasu mięsa na kebaby i taśmy klejącej do cerowania masztów ludziom kapitana Krakobrodego udało się przechwycić ważną informację. Otóż w następnym miesiącu do Polski miał wyruszyć ze Szwecji transport produkowanych tam patelni. Jako, że Kapitan uznawał, że każda patelnia może być potencjalnie poszukiwaną przez nich mityczną Patelnią Przeznaczenia, postanowił nie marnować okazji. Poza tym, nawet jeśli jej tam nie było, patelnie były wartościowym towarem na czarnym rynku...
Padł rozkaz natychmiastowego wyjścia w morze. Kuk Kozak głośno protestował i zapewne wymachiwałby przy tym rękami, gdyby takowe posiadał.
Padł rozkaz natychmiastowego wyjścia w morze. Kuk Kozak głośno protestował i zapewne wymachiwałby przy tym rękami, gdyby takowe posiadał.
Sznurowadło
"Siedzisz sobie spokojnie przed kompem i nagle.. z portu USB... zaczyna się wysuwać... SZNUROWADŁO!"
czwartek, 5 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)